Wypadek w pracy w kopalni to niestety wciąż realny problem, który wiąże się z poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi. Poszkodowani często stają przed trudnym wyzwaniem walki o należne im prawa, w tym o uzyskanie odpowiedniego zadośćuczynienia. W naszym artykule przedstawimy przebieg postępowania prowadzonego w imieniu Klienta Kancelarii, na rzecz którego uzyskaliśmy zadośćuczynienie w związku z urazami doznanymi w wyniku wypadku w kopalni. Dowiesz się, jakie kroki należy podjąć, aby ubiegać się o odszkodowanie, jakie dokumenty są niezbędne oraz na co zwrócić szczególną uwagę, by zmaksymalizować swoje szanse na pozytywne rozstrzygnięcie sprawy.
Pierwsza praca i nieszczęśliwy wypadek w pracy
Poszkodowany – zaledwie 21-letni mężczyzna z entuzjazmem rozpoczął swoją pierwszą pracę w kopalni. Był to dla niego powód do dumy, szansa na godne wynagrodzenie. Zaledwie kilka tygodni później, w trakcie rutynowej zmiany, doszło do tragicznego zdarzenia. Poszkodowany wraz z zespołem pracował przy rurociągu, kiedy to niespodziewanie doszło do wypadnięcia rury, która uderzyła poszkodowanego w twarz. Poszkodowanemu udzielono pomocy, a następnie przetransportowano do szpitala. Poszkodowany został poddany długotrwałej rekonwalescencji. Młodzieńcze plany i ambicje zastąpiła długa i wyczerpująca rehabilitacja oraz walka o powrót do normalności.
Niesprawiedliwa decyzja TUiR Warta S.A.
Poszkodowany zgłosił swoje roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia do ubezpieczyciela pracodawcy – TUiR Warta S.A. Pomimo długotrwałego postępowania likwidacyjnego, licznych odwołań – ubezpieczyciel odmówił przyznania świadczeń, twierdząc, że poszkodowany w pierwszej kolejności powinien uzyskać jednorazowe odszkodowanie z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Jednakże niezakończone leczenie uniemożliwiało wydanie przez ZUS decyzji. Tymczasem Poszkodowany znalazł się w trudnej sytuacji, z koniecznością kontynuowania leczenia, brakiem możliwości zarobkowania. Po zapoznaniu się z trudną historią Poszkodowanego i dokładnej analizie okoliczności wypadku Kancelaria Łebek, Madej i Wspólnicy podjęła się reprezentacji jego interesów. W oparciu o zebrany materiał dowodowy – w tym dokumentację medyczną, protokoły powypadkowe skierowano pozew o zadośćuczynienie do Sądu Okręgowego w Legnicy.
Wypadek w pracy a zadośćuczynienie – czy Sąd Okręgowy zgodził się z pozwem?
Na pierwszym terminie rozprawy Sąd po zapoznaniu się z pozwem i przedłożonymi dowodami nakłaniał strony do porozumienia, jednakże pozwany ubezpieczyciel nie zaoferował Poszkodowanemu powodowi sprawiedliwej propozycji. W związku z powyższym Sąd kontynuował postępowanie dowodowe m.in. zostały pozyskane opinie biegłych z zakresu medycyny, które potwierdziły zarówno trwały uszczerbek na zdrowiu fizycznym, ale także dotkliwe konsekwencje wypadku na płaszczyźnie psychicznej.
W trakcie trwania postępowania sądowego została wydana także decyzja przez ZUS w zakresie przyznania jednorazowego odszkodowania za wypadek przy pracy. Ostatecznie po skompletowaniu materiału dowodowego Kancelaria Łebek, Madej i Wspólnicy rozszerzyła powództwo żądając wyższej kwoty zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy w Legnicy ustalił, że należne Poszkodowanemu zadośćuczynienie powinno wynosić 200 000 zł. Zaliczając na poczet tej kwoty jednorazowe odszkodowanie z ZUS Sąd zasądził na rzecz powoda kwotę 154 316,00 zł oraz dodatkowo odsetki za opóźnienie.
Apelacja TUiR Warta S.A. w sprawie zadośćuczynienia po wypadku w pracy
Pozwany ubezpieczyciel nie zgodził się z wydanym wyrokiem i złożył od niego apelację. Pozwany podniósł w apelacji, że Sąd Okręgowy rażąco zawyżył zasądzone na rzecz Poszkodowanego zadośćuczynienie. Dodatkowo ubezpieczyciel podniósł, że zawarta z pracodawcą polisa zawierała tzw. franszyzę redukcyjną, a zatem sąd powinien pomniejszyć odszkodowanie od ubezpieczyciela o udział samego ubezpieczonego.
Pełnomocnik Poszkodowanego skierował odpowiedź na apelację, w której wniósł o jej oddalenie. Pełnomocnik argumentował, że Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej analizy sprawy i słusznie zasądził na rzecz powoda zadośćuczynienie. Dodatkowo podniesiono, że złożony dopiero w apelacji zarzut dotyczący franszyzy redukcyjnej należy uznać za spóźniony, jak również sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, albowiem ubezpieczyciel na etapie postępowania likwidacyjnego odmówił wydania kopii polisy. Z uwagi na trudną sytuację Poszkodowanego pełnomocnik w odpowiedzi na apelację zwrócił się o priorytetowe potraktowanie sprawy i szybsze rozpoznanie apelacji.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w błyskawicznym terminie niecałych 2 tygodni od momentu złożenia odpowiedzi rozpoznał apelację pozwanego na posiedzeniu niejawnym, oddalając ją w całości. Sąd Apelacyjny uznał, że wyrok Sądu Okręgowego był prawidłowy. W efekcie pozwany ubezpieczyciel wypłacił Poszkodowanemu zasądzone świadczenia wraz z odsetkami i kosztami procesu, co wyniosło łącznie ponad 190 000 zł.
Wypadek w pracy w kopalni – podsumowanie
Nawet w trudnych sytuacjach – gdy po wypadku w pracy ubezpieczyciel odmawia wypłaty świadczeń – warto dochodzić swoich praw. Dzięki zaangażowaniu prawników i starannie przygotowanemu materiałowi dowodowemu możliwe było uzyskanie realnego zadośćuczynienia, które uwzględnia zarówno fizyczne, jak i psychiczne skutki wypadku.
Jeśli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doznał urazu w wyniku wypadku w pracy, nie zwlekaj z podjęciem działań. Odpowiednio poprowadzone postępowanie może zakończyć się pozytywnym wyrokiem sądu – nawet mimo początkowej odmowy ze strony ubezpieczyciela.
- Wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy z dnia 2 października 2024 r.; I C 390/23
- Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 15 lipca 2025 r.; I ACa 4704/24
Czy mogę dochodzić zadośćuczynienia za wypadek w pracy, jeśli ZUS jeszcze nie wydał decyzji?
Tak. Postępowanie przed ZUS-em i dochodzenie zadośćuczynienia od ubezpieczyciela to dwa odrębne procesy. Brak decyzji z ZUS nie blokuje możliwości wystąpienia z roszczeniem cywilnym – zwłaszcza gdy wypadek w pracy miał poważne skutki zdrowotne.
Co zrobić, gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty świadczenia po wypadku w pracy?
W przypadku odmowy warto skonsultować sprawę z kancelarią prawną. Odmowa ubezpieczyciela nie oznacza końca możliwości uzyskania świadczenia – sąd może uznać odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń i zasądzić odszkodowanie lub zadośćuczynienie.
Jakie dokumenty są potrzebne, aby dochodzić roszczeń po wypadku w pracy?
Kluczowe będą: dokumentacja medyczna, protokół powypadkowy, umowa o pracę lub inne potwierdzenie zatrudnienia, ewentualna korespondencja z ZUS i ubezpieczycielem oraz opinie lekarskie. Im lepiej przygotowany materiał dowodowy, tym większe szanse na pozytywne rozstrzygnięcie.

