Hulajnogi elektryczne na minuty stały się stałym elementem krajobrazu polskich miast. To szybki i wygodny środek transportu, jednak nie każdy użytkownik zdaje sobie sprawę, że w razie wypadku może dochodzić odszkodowania – nawet jeśli firma wynajmująca próbuje uchylić się od odpowiedzialności.
Poniżej opisujemy sprawę naszego Klienta – młodego mężczyzny, który uległ poważnemu wypadkowi na skutek awarii hulajnogi elektrycznej. Sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem sądu i zasądzeniem zadośćuczynienia.
Jak doszło do opisywanego wypadku na hulajnodze?
Nasz Klient wraz ze znajomym wynajął za pomocą aplikacji mobilnej dwie hulajnogi elektryczne. Przed rozpoczęciem jazdy dokładnie sprawdził stan techniczny wybranego pojazdu – upewnił się, że nie ma luzów ani widocznych pęknięć.
Podczas jazdy po równym chodniku nie odczuwał żadnych drgań ani niestabilności. W pewnym momencie kolumna kierownicy złamała się w miejscu łączenia z podestem. Mężczyzna całym ciężarem ciała upadł do przodu, uderzając twarzą o chodnik. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie wykonano szczegółową diagnostykę.
Trwały uszczerbek na zdrowiu po wypadku na hulajnodze
Lekarz laryngolog rozpoznał otwartą ranę jamy ustnej oraz uraz nosa. Badania wykazały poważne obrażenia twarzoczaszki, m.in.:
- złamanie przedniej i bocznej ściany zatoki szczękowej lewej,
- złamanie obustronne kości nosowych,
- złamanie przegrody nosa,
- złamanie łuku zębowego,
- odmę podskórną policzka i okolicy czołowo-skroniowej.
Mężczyzna został wypisany z zaleceniem dalszego leczenia. Jednak to nie koniec konsekwencji. W toku postępowania sądowego powołano biegłego z zakresu otolaryngologii. Po bezpośrednim badaniu stwierdził on trwały uszczerbek na zdrowiu w postaci: skrzywienia nosa zewnętrznego i przegrody nosowej, a także stałego i znacznego zaburzenia jego drożności. Skutkiem tego są m.in.: problemy z oddychaniem podczas wysiłku, konieczność oddychania przez usta, zaburzenia snu i chrapanie, przewlekłe niedotlenienie oraz uczucie zmęczenia po przebudzeniu. Skrzywienie grzbietu nosa powoduje także trwały defekt kosmetyczny. Biegły wskazał również na możliwe przyszłe powikłania, takie jak zapalenia zatok, zaburzenia słuchu czy dysfunkcję trąbki słuchowej.
Przed wypadkiem na hulajnodze nasz Klient pracował jako informatyk poza granicami kraju. Po zdarzeniu stał się wycofany, przybity, wstydził się braku uzębienia i unikał kontaktów społecznych.
Zarzuty i argumenty firmy wynajmującej po wypadku na hulajnodze
Firma wynajmująca hulajnogi nie przyznała się do winy. Pełnomocnik poszkodowanego dwukrotnie wzywał spółkę do zapłaty za doznany na skutek wypadku na hulajnodze uszczerbek na zdrowiu. Bezskutecznie. W toku procesu firma kwestionowała swoją odpowiedzialność, podnosząc m.in., że:
- nie łączyła jej z poszkodowanym umowa,
- hulajnoga została udostępniona przez kolegę poszkodowanego,
- obowiązek sprawdzenia stanu technicznego spoczywa na użytkowniku,
- to znajomy powinien ponosić odpowiedzialność.
Podniesiono również zarzut przyczynienia się poszkodowanego do szkody z uwagi na brak kasku. Pozwany argumentował, że brak kasku i ochraniaczy powinien skutkować zmniejszeniem świadczeń.
Odpowiedzialność firmy za stan techniczny hulajnóg
Sąd nie podzielił argumentacji pozwanego. Wskazał, że zgodnie z regulaminem pojęcie „Użytkownika” obejmuje nie tylko osobę wynajmującą hulajnogę, ale również z niej korzystającą – a więc także naszego Klienta.
Kluczowe znaczenie miało także ustalenie, że to na spółce ciąży obowiązek utrzymania hulajnóg w należytym stanie technicznym, zapewnienie nadzoru nad serwisem oraz usuwanie wadliwego sprzętu z użytkowania. Nie ma znaczenia, czy uszkodzenie zostało wcześniej zgłoszone. Istotne jest, że wadliwy sprzęt nie został wycofany z obrotu i został udostępniony użytkownikowi. Sąd jednoznacznie wskazał, że dopuszczenie do użytkowania awaryjnej hulajnogi stanowi zaniechanie po stronie przedsiębiorcy.
Następnie sąd odniósł się do braku kasku i ochraniaczy u poszkodowanego. Z ustaleń wynikało, że mężczyzna upadł bezpośrednio na twarz. Standardowy kask chroni górną i tylną część głowy – nie zabezpiecza twarzoczaszki ani nosa. W tej sytuacji brak było podstaw do przyjęcia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody.
Wyrok sądu w sprawie wypadku na hulajnodze elektrycznej
Po szczegółowym postępowaniu dowodowym, w którym sąd ustalił odpowiedzialność spółki za dopuszczenie wadliwej hulajnogi do użytkowania, sąd I instancji zasądził na rzecz poszkodowanego kwotę 20 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienia, w związku z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Ponadto, orzeczono 430 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia. Sąd uznał, że firma wynajmująca ponosi pełną odpowiedzialność za stan techniczny sprzętu i odrzucił zarzut przyczynienia się poszkodowanego (brak kasku), argumentując, że obrażenia twarzoczaszki nie zostałyby zminimalizowane przez standardowy kask.
Pozwana spółka wniosła apelację, kwestionując rozstrzygnięcie, jednak sąd II instancji oddalił ją, w całości utrzymując wyrok w mocy. Wyrok jest prawomocny, co ostatecznie potwierdziło zasadność roszczeń Klienta.
Wypadek na hulajnodze elektrycznej – co warto wiedzieć?
W przypadku doznania obrażeń na skutek awarii hulajnogi elektrycznej:
- Zabezpiecz dowody – wykonaj zdjęcia miejsca zdarzenia i sprzętu.
- Zgłoś wypadek operatorowi.
- Udokumentuj leczenie – przechowuj wyniki badań i rachunki.
- Skonsultuj sprawę z prawnikiem – firmy często odmawiają wypłaty świadczeń, licząc na brak dalszych działań.
Operator hulajnóg elektrycznych odpowiada za stan techniczny udostępnianego sprzętu. Użytkownik nie ma obowiązku przeprowadzania specjalistycznej diagnostyki konstrukcyjnej pojazdu.
Dochodzenie odszkodowania za wypadek na hulajnodze – pomoc kancelarii
Sprawy dotyczące wypadków na hulajnogach elektrycznych wymagają szczegółowej analizy regulaminu operatora, oceny odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorcy, przeprowadzenia postępowania dowodowego, często także powołania biegłych lekarzy.
Jeżeli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doznał obrażeń wskutek awarii hulajnogi elektrycznej – skontaktuj się z Kancelarią Łebek, Madej i Wspólnicy. Pomożemy ocenić szanse powodzenia sprawy i przeprowadzimy Cię przez cały proces dochodzenia roszczeń. W wielu przypadkach możliwe jest uzyskanie zadośćuczynienia, odszkodowania za koszty leczenia oraz rekompensaty za trwały uszczerbek na zdrowiu.

