Tragiczne wypadki drogowe wciąż stanowią jedną z najczęstszych przyczyn śmierci osób młodych w Polsce. Szczególnie dramatyczne są sytuacje, w których sprawca prowadzi pojazd pod wpływem substancji odurzających. Poniżej przedstawiamy analizę sprawy zakończonej prawomocnym wyrokiem, w której sąd przyznał zadośćuczynienie po wypadku śmiertelnym od PZU, które wcześniej odmówiło jego wypłaty.

Wypadek śmiertelny po spożyciu amfetaminy

Do zdarzenia doszło na łuku drogi, gdzie kierowca samochodu osobowego poruszał się z nadmierną prędkością, nie dostosowując jej do warunków panujących na jezdni. W konsekwencji stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w drzewo znajdujące się na poboczu. W wyniku wypadku 16-letnia pasażerka doznała rozległych obrażeń wielonarządowych. Pomimo podjętej akcji ratunkowej jej życia nie udało się uratować.

W toku postępowania ustalono, że kierowca znajdował się pod wpływem substancji psychotropowej – amfetaminy. Został zatrzymany, a sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

Wyrok karny: 5 lat pozbawienia wolności

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Myśliborzu sprawca został uznany za winnego zarzucanych mu czynów i skazany na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Orzeczono wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Po apelacji obrońcy sprawa trafiła do sądu odwoławczego, który zaostrzył karę do 5 lat pozbawienia wolności. Wyrok karny miał istotne znaczenie w postępowaniu cywilnym – przesądzał bowiem o winie sprawcy oraz bezprawności jego działania.

Kodeks prawny i młotek sędziowski to symbole prawa i sądownictwa, które tyczą się też spraw wypadkowych.

Postępowanie likwidacyjne – zaniżone zadośćuczynienie od PZU

W imieniu małoletniej siostry oraz babci zmarłej zgłoszono roszczenia do PZU S.A. jako ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Śmierć 16-letniej dziewczyny wywołała głębokie i długotrwałe konsekwencje psychiczne w życiu jej rodziny.

Ubezpieczyciel przyznał małoletniej zadośćuczynienie w wysokości 18 000 zł, jednocześnie ustalając 50% przyczynienia się zmarłej do powstania szkody. W efekcie wypłacono na jej rzecz jedynie 9 000zł  zadośćuczynienia (50% ustalonej kwoty). Argumentacja ubezpieczyciela opierała się na twierdzeniu, że pasażerka zdecydowała się wsiąść do samochodu z kierowcą znajdującym się pod wpływem środków odurzających. Tym samym świadomie naraziła się na niebezpieczeństwo.

W stosunku do babci zmarłej PZU S.A. odmówiło wypłaty jakiegokolwiek zadośćuczynienia, kwestionując zarówno zasadność roszczenia, jak i rozmiar krzywdy. Ubezpieczyciel wskazał, że jej sytuacja życiowa nie uległa istotnej zmianie w wyniku zdarzenia.

Przyczynienie pasażera do szkody – kiedy jest możliwe?

Jednym z kluczowych zagadnień w sprawie była kwestia przyczynienia się zmarłej do powstania szkody. Sąd jednoznacznie wskazał, że dla ustalenia przyczynienia konieczne jest wykazanie, iż pasażer miał świadomość stanu kierowcy i mimo tego podjął decyzję o podróży.

W analizowanej sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, że 16-letnia pasażerka wiedziała o zażyciu amfetaminy przez kierowcę. Nie udowodniono, aby wykazywał on objawy jednoznacznie wskazujące na pozostawanie pod wpływem substancji psychotropowej.

W konsekwencji sąd uznał, że nie wykazano żadnego stopnia przyczynienia się zmarłej do powstania szkody, a zatem obniżenie zadośćuczynienia było bezpodstawne.

Drewniany młotek sędziowski leżący na stole obok otwartych ksiąg prawniczych – symbol prawomocnego wyroku.

Wyższe zadośćucyznienie po wypadku śmiertelnym dla siostry i babci?

Małoletnia siostra zmarłej doświadczyła patologicznie powikłanej żałoby. U dziewczynki wystąpiły symptomy zaburzenia stresowego pourazowego (PTSD), a obecnie obserwuje się objawy depresyjne pozostające w bezpośrednim związku przyczynowym z wypadkiem. Sąd, opierając się na opinii biegłych, uznał rozmiar krzywdy za znaczny i zasługujący na odpowiednią kompensację finansową.

Wbrew stanowisku ubezpieczyciela sąd uznał też, że babcia była osobą bliską w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Utrzymywała ze zmarłą silną więź emocjonalną, a jej śmierć spowodowała realne cierpienie psychiczne i poczucie nieodwracalnej straty.

Wyrok sądu: zadośćuczynienie od PZU

Ostatecznie sąd zasądził:

  • 36 000 zł zadośćuczynienia na rzecz siostry zmarłej.
  • 20 000 zł zadośćuczynienia na rzecz babci.

Sąd jednoznacznie wskazał, że brak było podstaw do przyjęcia przyczynienia się pasażerki do powstania szkody. Tym samym ubezpieczyciel nie był uprawniony do obniżania należnych świadczeń.

Zadośćuczynienie po wypadku śmiertelnym – dlaczego warto dochodzić roszczeń przed sądem?

Przedstawiona sprawa pokazuje, że decyzje ubezpieczycieli w postępowaniu likwidacyjnym często nie odzwierciedlają rzeczywistego rozmiaru krzywdy oraz aktualnych standardów orzeczniczych. W sprawach o zadośćuczynienie po śmierci osoby bliskiej sądowa kontrola decyzji ubezpieczyciela często prowadzi do istotnego zwiększenia należnych świadczeń. Jeśli bliska Ci osoba zginęła w wypadku i szukasz pomocy prawnej w uzyskaniu należnych roszczeń odszkodowawczych, skontaktuj się z Kancelarią Łebek, Madej i Wspólnicy.

Czy ubezpieczyciel może obniżyć odszkodowanie, jeśli pasażer wsiadł do auta z kierowcą pod wpływem narkotyków?

Tylko wtedy, gdy udowodni, że pasażer wiedział o stanie kierowcy i świadomie podjął ryzyko. W opisywanej sprawie sąd orzekł, że samo wykrycie amfetaminy we krwi sprawcy to za mało – skoro pasażerka nie mogła wiedzieć o odurzeniu, ubezpieczyciel nie miał prawa obniżać wypłaty (tzw. przyczynienie się do szkody).

Czy babci należy się zadośćuczynienie po śmierci wnuczki w wypadku?

Tak, jeżeli łączyła je silna więź emocjonalna. Choć ubezpieczyciele często odmawiają wypłat dalszej rodzinie, sądy uznają babcię za osobę bliską w rozumieniu prawa cywilnego. W tym przypadku sąd przyznał babci zadośćuczynienie, uznając jej cierpienie i poczucie straty za podstawę do wypłaty świadczenia.