Polska oficjalnie wkroczyła w fazę najbardziej intensywnej rekonstrukcji gospodarczej w swojej nowoczesnej historii. Podczas marcowego szczytu PowerConnect Energy Summit 2026 w Gdańsku padły deklaracje, które definiują najbliższą dekadę jako czas totalnej metamorfozy systemu zasilania kraju. Polska została okrzyknięta największym placem energetycznej budowy w Europie. Wskazano na proces, który rozmachem przewyższa powojenną odbudowę kraju czy transformację ustrojową lat dziewięćdziesiątych. Skala planowanych inwestycji przesyłowych, opiewająca na blisko bilion złotych, to nie tylko liczby w arkuszach kalkulacyjnych, ale realna zmiana geografii ekonomicznej państwa. Pojawia się także pytanie o wpływ tych inwestycji na prywatne grunty i służebność przesyłu, która staje się kluczowym mechanizmem regulującym relacje między inwestorami a właścicielami nieruchomości w obliczu modernizacji kraju.

Służebność przesyłu – dlaczego będzie kluczowa w najbliższych latach?

Tak dynamiczna rozbudowa infrastruktury energetycznej może oznaczać jedno – częstsze ingerencje w prawo własności nieruchomości. Budowa linii przesyłowych, stacji elektroenergetycznych czy magazynów energii niemal zawsze wiąże się z koniecznością ustanowienia służebności przesyłu. W praktyce oznacza to, że tysiące właścicieli gruntów w całej Polsce stanie przed pytaniem o swoje prawa, wynagrodzenie oraz możliwości sprzeciwu wobec inwestycji.

Turbiny wiatrowe wyrastające z tafli Bałtyku podczas zachodu słońca – morska farma wiatrowa offshore generująca czystą energię.

Fundament nowej ery – pierwszy beton pod polski atom w sercu Pomorza

Fundamentem tej zmiany jest przesunięcie środka ciężkości produkcji energii z uprzemysłowionego południa na dotychczas turystyczną północ. To właśnie na Pomorzu koncentrują się dwa kluczowe filary nowej architektury systemu. Pierwszym z nich jest energetyka jądrowa w gminie Choczewo.

Po dekadach teoretycznych dyskusji, lokalizacja Lubiatowo-Kopalino tętni życiem jako plac budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Obecnie trwają tam zaawansowane prace przygotowawcze i wycinkowe, a w szczytowych momentach inwestycja ta ma dawać zatrudnienie nawet dziesięciu tysiącom pracowników różnych specjalizacji. Zgodnie z harmonogramem, pierwszy beton pod reaktor zostanie wylany w 2028 roku, co ma otworzyć drogę do uruchomienia pierwszego bloku w połowie przyszłej dekady.

Bałtycki wiatr jako fundament nowej generacji

Równolegle do projektów jądrowych, polskie wody terytorialne na Bałtyku stają się areną narodzin sektora offshore. Morskie farmy wiatrowe, z flagowym projektem Baltic Power na czele, mają stać się nową „kopalnią” czystej energii. Pierwsze turbiny o mocy przekraczającej jeden gigawat zaczną zasilać krajową sieć już na przełomie 2026 i 2027 roku.

Dzięki wykorzystaniu terminala instalacyjnego w Świnoujściu, Polska buduje pełny łańcuch dostaw, który do 2030 roku ma pozwolić na pokrycie jednej czwartej krajowego zapotrzebowania na prąd wyłącznie z wiatru wiejącego na morzu. Jest to skala operacji logistycznej, jakiej polskie wybrzeże nie widziało od czasu budowy Portu Północnego.

Energetyczna autostrada a służebność przesyłu – łączenie Północy z Południem

Skoro energia będzie produkowana głównie na północy, a zużywana przez przemysł na Śląsku czy w Małopolsce, konieczna jest budowa nowoczesnych „autostrad energetycznych”. Polskie Sieci Elektroenergetyczne realizują ambitny plan budowy tysięcy kilometrów linii najwyższych napięć, w tym innowacyjnych połączeń stałoprądowych HVDC. Każda taka inwestycja wiąże się z koniecznością ustanowienia służebności przesyłu – czyli prawa przedsiębiorstwa energetycznego do korzystania z części działki. Właścicielowi przysługuje z tego tytułu wynagrodzenie, którego wysokość zależy m.in. od powierzchni zajętego terenu, ograniczeń w zabudowie oraz wartości nieruchomości.

Modernizacja obejmująca tysiące kilometrów linii wysokiego napięcia oraz budowę setek stacji elektroenergetycznych jest kluczowa dla zwiększenia niezawodności przesyłu i skutecznego zapobiegania awariom systemowym. Inwestycje te mają na celu przystosowanie kluczowej infrastruktury sieciowej do radykalnych zmian w miksie energetycznym, w tym do stabilnego odbioru mocy z planowanych elektrowni jądrowych oraz dynamicznie rozwijającej się fotowoltaiki, która w okresach szczytowych pokrywa już blisko jedną trzecią zapotrzebowania kraju. Bez kompleksowej przebudowy całego układu przesyłowego, system nie byłby w stanie bezpiecznie zarządzać źródłami OZE ani efektywnie dystrybuować energii z nowych, strategicznych jednostek wytwórczych.

Stalowy słup wysokiego napięcia na tle nieba – element nowoczesnej autostrady energetycznej łączącej północ z południem Polski.

Magazynowanie energii

Transformacja to także odejście od modelu, w którym energia jest tylko produkowana i zużywana. Polska staje się europejskim liderem w segmencie magazynowania energii. W okolicach Żarnowca powstaje jeden z największych w Europie bateryjnych magazynów, który ma stabilizować sieć w momentach, gdy wiatr cichnie lub słońce chowa się za chmurami. Podobnie jak w przypadku linii przesyłowych, budowa wielkoskalowych magazynów energii również może wiązać się z koniecznością uregulowania stanu prawnego gruntów – w tym poprzez ustanowienie służebności przesyłu lub wykup nieruchomości.

W nowym modelu energetycznym klient przestaje być tylko biernym płatnikiem faktur. Dzięki popularyzacji taryf dynamicznych i inteligentnych liczników, gospodarstwa domowe będą mogły planować najbardziej energochłonne czynności na godziny, w których energia jest najtańsza i najczystsza.

Ekonomiczne i strategiczne skutki nowej architektury sieci

Skala planowanych inwestycji sprawia, że Polska oficjalnie staje się największym placem budowy w Europie. To gigantyczne przedsięwzięcie inżynieryjne wykracza poza ramy zwykłych projektów budowlanych. Polska wchodzi w okres, w którym jednocześnie realizowane będą najbardziej ambitne projekty w tej części świata: od potężnych farm wiatrowych na Bałtyku, przez budowę pierwszej elektrowni jądrowej, aż po całkowitą reorganizację sieci przesyłowych

Takie spiętrzenie inwestycji w krótkim czasie wymaga nie tylko ogromnych nakładów finansowych, ale też nadzwyczajnej sprawności logistycznej i administracyjnej. To, co dziś powstaje na placach budowy od Wybrzeża po Śląsk, stanie się nowym kręgosłupem polskiej gospodarki, determinując jej konkurencyjność na arenie międzynarodowej przez kolejne dekady.

Dlaczego Polska jest obecnie nazywana największym placem budowy w Europie?

Określenie to wynika z niespotykanej dotąd skali inwestycji w infrastrukturę przesyłową, jądrową oraz morską energetykę wiatrową, których łączny koszt szacuje się na blisko bilion złotych. Proces ten rozmachem przewyższa najważniejsze historyczne etapy odbudowy kraju i stanowi fundament całkowitej rekonstrukcji polskiej gospodarki.

Czym jest służebność przesyłu i jak wpływa na właścicieli nieruchomości?

Służebność przesyłu to prawo przedsiębiorstwa energetycznego do korzystania z części prywatnej działki w celu budowy i eksploatacji infrastruktury, takiej jak linie wysokiego napięcia. Właścicielom gruntów, na których realizowane są te strategiczne inwestycje, przysługuje z tego tytułu odpowiednie wynagrodzenie uzależnione między innymi od powierzchni zajętego terenu oraz spadku wartości nieruchomości.