Niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego (sygn. akt P 10/16) otwiera nowy rozdział w sporach między właścicielami nieruchomości a przedsiębiorstwami przesyłowymi. Trybunał uznał, że powszechna praktyka firm energetycznych, polegająca na korzystaniu z prywatnych gruntów bez umowy i wynagrodzenia pod pretekstem tzw. zasiedzenia służebności przesyłu, była niezgodna z Konstytucją. Orzeczenie to daje szansę na wznowienie prawomocnie zakończonych spraw osobom, którym wcześniej sądy odmówiły racji. Kto dostanie odszkodowanie za słup?
Wznowienie postępowania o odszkodowanie za słup – wyścig z czasem
Dla poszkodowanych właścicieli oznacza to konieczność szybkiego działania. Procedura wznowienia postępowania cywilnego jest nadzwyczajnym środkiem prawnym, który pozwala podważyć wyrok wydany na podstawie przepisów uznanych za niekonstytucyjne. Kluczowym wyzwaniem jest tu krótki termin na złożenie skargi oraz konieczność zgromadzenia dokumentacji procesowej i dowodowej.
Właściciele, zwłaszcza ci, których sprawy zakończyły się mniej niż 10 lat temu, mają tylko 3 miesiące od wejścia w życie wyroku P 10/16 na złożenie skargi o wznowienie. Ci, których sprawy są starsze, muszą przygotować solidną argumentację, że restrykcyjne stanowisko SN uniemożliwiło im obronę praw, by można było uznać, że pozbawiono ich możliwości działania.
Oznacza to, że po upływie trzech miesięcy od publikacji wyroku TK szansa na dochodzenie roszczeń w tym trybie przepadnie. Dodatkową barierą jest 10-letni termin przedawnienia liczony od uprawomocnienia się wyroku – jego przekroczenie wymaga wykazania, że strona była pozbawiona możliwości działania.
Kto ma szansę na uzyskanie odszkodowania?
Wznowienie sprawy jest możliwe tylko w określonych przypadkach. Dotyczy to sytuacji, w których sąd oddalił roszczenia właściciela gruntu, uznając, że przedsiębiorstwo energetyczne nabyło służebność przez zasiedzenie. Jeśli jednak podstawą oddalenia powództwa była np. decyzja administracyjna (wywłaszczeniowa) dająca firmie prawo do korzystania z terenu, droga do wznowienia pozostaje zamknięta.
Aby procedura ruszyła, należy złożyć skargę do sądu, który wydał kwestionowany wyrok, powołując się w niej bezpośrednio na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli sąd uzna skargę, sprawa zostanie rozpoznana ponownie, co może skutkować ustanowieniem płatnej służebności przesyłu.
Niepewna przyszłość w sądach
Sytuację komplikuje fakt, że Sąd Najwyższy niemal równocześnie umorzył postępowanie w innej sprawie (III CZP 9/25) dotyczącej zasiedzenia. Oznacza to brak odgórnej uchwały, która ujednoliciłaby orzecznictwo. Ciężar interpretacji przepisów w nowej rzeczywistości prawnej spadnie na sądy powszechne. Należy spodziewać się fali nowych pozwów, a każda sprawa będzie wymagała indywidualnego rozstrzygnięcia, czy w danym przypadku doszło do naruszenia prawa własności.
Sprawa sądowa o odszkodowanie za słup na działce
Spory sądowe zatem nie znikną, a wręcz przeciwnie – można spodziewać się ich intensyfikacji. Każda sprawa będzie wymagała indywidualnej analizy, a sądy staną przed zadaniem wyważenia interesów milionów obywateli, których prawo własności zostało ograniczone, oraz interesów przedsiębiorstw przesyłowych, zapewniających dostawy energii. Nadchodzące miesiące będą więc kluczowym testem dla polskiego wymiaru sprawiedliwości w zakresie ochrony prawa własności.
Cały artykuł przeczytasz na prawo.pl

