W marcu 2003 r. doszło do wypadku komunikacyjnego, w wyniku którego ucierpiała pasażerka pojazdu. Poszkodowana doznała rozległego urazu głowy i mózgu, co skutkowało wystąpieniem niedowładu czterokończynowego i zespołu psychoorganicznego, w wyniku czego nie może się poruszać i nie komunikuje się z otoczeniem.

Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel przyznał na rzecz poszkodowanej kwotę 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia. Roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia zostały zgłoszone także w imieniu rodziców poszkodowanej z tytułu naruszenia ich dobra osobistego w postaci więzi rodzinnej z córką. Ubezpieczyciel wydał jednak decyzję odmawiającą przyznania świadczeń z tego tytułu.

Z uwagi na stanowisko zakładu ubezpieczeń Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wsp. wytoczyła powództwo o zapłatę dalszych świadczeń na rzecz poszkodowanej, m.in. zadośćuczynienia w kwocie 700 000 zł oraz zadośćuczynienia na rzecz każdego z jej rodziców – po 100 000 zł.

Ugoda sądowa

W toku postępowania sądowego zostały przeprowadzone liczne dowody, w tym przesłuchano świadków i strony, jak również sporządzone zostały opinie biegłych z zakresu medycyny. Ujawnione dowody dały podstawę do rozszerzenia powództwa w zakresie renty z tytułu zwiększonych potrzeb. W trakcie postępowania sąd uznał roszczenie rentowe za uprawdopodobnione i uwzględnił wniosek pełnomocnika o zabezpieczenie powództwa oraz zasądzenie renty tymczasowej na czas trwania postępowania, ustanawiając rentę w kwocie po 9500 zł miesięcznie. Z kolei wyniki postępowania dowodowego na okoliczność wykazania krzywdy poszkodowanej były na tyle przekonujące, że ubezpieczyciel w toku sprawy sądowej dobrowolnie uznał, że wypłacone dotychczas zadośćuczynienie jest zaniżone i dokonał dopłaty kwoty 200 000 zł.

Równolegle z toczącym się postępowaniem sądowym pełnomocnik wystąpił bezpośrednio do ubezpieczyciela o wyłożenie z góry kosztów zakupu sprzętu w tym tzw. cyberoka, które umożliwiłoby nawiązanie kontaktu i komunikację z poszkodowaną. Ubezpieczyciel uznał dobrowolnie w całości zgłoszone roszczenie i wypłacił kwotę ponad 100 000 zł na zakup sprzętu oraz specjalistycznego wózka inwalidzkiego.

Co oznacza wyczerpanie sumy gwarancyjnej

W sytuacji gdy postępowanie sądowe zmierzało ku końcowi, pełnomocnik pozwanego zakładu ubezpieczeń poinformował, że ulega wyczerpaniu suma gwarancyjna, w granicach której ubezpieczyciel odpowiada za skutki wypadku. Powyższe wynikało z faktu, że zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie zdarzenia, suma ubezpieczenia została oznaczona na kwotę jedynie 600 000 euro na całe zdarzenie. Tym samym zaspokojenie roszczeń objętych postępowaniem w ramach ww. sumy będzie niemożliwe. Przyczyną wyczerpania sumy gwarancyjnej były przede wszystkim rozmiary szkody pokrzywdzonej i dokonane dotychczas wypłaty, ale także fakt, że w zdarzeniu brało udział aż 5 osób, których sprawy zostały już zakończone w ramach opisanej sumy ubezpieczenia. W związku z powyższym pełnomocnik powodów dokonał kolejnego rozszerzenia powództwa i zażądał, aby sąd ustalił, iż górną granicą odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela była kwota niemal 12 milionów złotych, stanowiąca połowę obecnie obowiązującej sumy gwarancyjnej. Pełnomocnik argumentował, że na przestrzeni lat doszło do nadzwyczajnej zmiany stosunków, co wynika ze zmian gospodarczych, ale także legislacyjnych w zakresie stopniowego zwiększania sumy gwarancyjnej przez ustawodawcę. Ponadto pełnomocnik podkreślił, że konieczne jest zabezpieczenie interesów ciężko poszkodowanej powódki z uwagi na konieczność pokrywania kosztów związanych z jej utrzymaniem, zakupem sprzętu, ale także zaspokojenia roszczeń z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Podkreślono także słabszą pozycję poszkodowanej względem ubezpieczyciela, ale także zmianę funkcji ubezpieczeń komunikacyjnych na przestrzeni lat, która obecnie akcentuje konieczność ochrony przede wszystkim poszkodowanych.

Wyrok

W dniu 13 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy wydał wyrok, którym uwzględnił powództwo wszystkich powodów. W pierwszej kolejności sąd dokonał zwiększenia sumy gwarancyjnej, w ramach której pozwany ubezpieczyciel będzie odpowiadał względem poszkodowanej powódki, ustalając ją na kwotę zgodną z wnioskiem pełnomocnika. W zakresie roszczeń poszkodowanej sąd zasądził na jej rzecz dalszą kwotę 500 000 zł tytułem zadośćuczynienia, uznając za odpowiednią łączną kwotę na poziomie 800 000 zł. Ponadto sąd ustalił rentę z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie po 10 384 zł miesięcznie oraz zasądził wyrównanie w formie skapitalizowanej renty za okres wsteczny w kwocie ponad 650 000 zł. W zakresie roszczeń rodziców poszkodowanej sąd uznał je za uzasadnione w całości i zasądził na rzecz każdego z nich kwoty po 100 000 zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie wprowadzonego w 2021 r. art. 4462 kodeksu cywilnego. Obok opisanych kwot sąd zasądził ponadto od pozwanego odsetki za opóźnienie w wypłacie należnych powodom świadczeń, które na dzień wydania wyroku wynosiły łącznie ponad 300 000 zł. Pozwany ubezpieczyciel został nadto obciążony obowiązkiem pokrycia całości kosztów postępowania w kwocie ponad 130 000 zł.

Wyrok Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 13 stycznia 2022 r.,  I C 775/21 – nieprawomocny. Sprawa prowadzona przez r.pr. Mateusza Leśniewskiego.