Wrocław, ul. Wyścigowa 56i

tel.: 71 33 93 600

biuro@lebekiwspolnicy.pl

Późne następstwa wypadku w postaci padaczki pourazowej

Negatywne następstwa wypadków niejednokrotnie występują na tyle późno, że nie da się ich uwzględnić przy zasądzaniu zadośćuczynienia w toczącej się już sprawie. W takich okolicznością konieczna jest analiza dokumentacji medycznej, przepisów prawa i bogatego orzecznictwa sądowego. Okazuje się bowiem, że w przypadku ujawnienia się całkowicie odrębnych schorzeń i dolegliwości, których nie można było przewidzieć w toku poprzedniego sporu sądowego, właściwym będzie uznanie jej za tzw. nową krzywdę, która nie ma powagi rzeczy osądzonej.

Jak doszło do wypadku?

Wypadek miał miejsce 21 sierpnia 2011 roku, gdy kierujący samochodem potrącił na przejściu dla pieszych Pana Kamila. Na skutek wypadku poszkodowany doznał urazu wielonarządowego m.in. stłuczenia płatów czołowych z krwiakiem przymózgowym, otwartego złamania wieloodłamowego trzonów kości podudzia prawego, złamania przynasady bliższej kości ramiennej prawej oraz licznych ran tłuczonych twarzoczaszki. Ponadto poszkodowany doznał następstw neurologicznych w postaci cerebrastenii pourazowej jako skutku stłuczenia mózgu.

Konsekwencje zdarzenia

Stan poszkodowanego bezpośrednio po wypadku był ciężki, powstały uszczerbek na zdrowiu oceniono łącznie na 33 % . Dodatkowo w toku sprawy toczącej się między powodem i ubezpieczycielem przed Sądem Rejonowym ustalono, że rozległość i wieloogniskowość organicznego uszkodzenia struktury tkanki mózgowej może skutkować późnymi następstwami np. padaczką pourazową.

Wyrok Sądu Rejonowego

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 25.04.2014 r. zasądził na rzecz poszkodowanego kwotę 40 000 zł oraz kwotę 3461,92 zł tytułem skapitalizowanych odsetek. Sąd uznał, że zadośćuczynienie w związku z doznanymi na skutek wypadku cierpieniami psychicznymi i fizycznymi winno wynosić 70 000 zł, mając natomiast na uwadze wypłaconą już kwotę 30 000 zł, uwzględniono roszczenie w wysokości 40 000 zł.

Wystąpienie kolejnych problemów zdrowotnych

W dniu 16.08.2014 r. u Pana Kamila wystąpił napad padaczkowy, określony przez biegłego sądowego mianem późnego następstwa wypadku z dnia sierpnia 2011 r. Co istotne nie był to napad pojedynczy, a nawracający, który pojawiał się u powoda od 1 do 3 razy w roku.

Oprócz padaczki zauważono niepospolite zmiany w zachowaniu poszkodowanego określane mianem „dobrego samopoczucia”. Poszkodowany niejednokrotnie od momentu wypadku podkreślał, że czuje się lepiej niż przed wypadkiem, co niestety nie korespondowało z jego zachowaniem, tj. apatią i ogólnie obniżoną aktywnością. Na skutek wypadku powód nie był również w stanie podjąć zatrudnienia. Orzeczeniami kolejno z lutego 2015 r., marca 2016 r., kwietnia 2018 r. wskazywano na całkowitą niezdolność poszkodowanego do pracy zarobkowej w warunkach otwartego rynku pracy.

Działanie ekspertów z Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy

Pełnomocnik powoda pismem z listopada 2014 roku zwrócił się do poprzednika prawnego pozwanego o ponowne rozpatrzenie sprawy i wypłatę 30.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, wskazując jednocześnie na ujawnienie się nowej krzywdy nieznanej w czasie wyrokowania w sprawie o zadośćuczynienie rozpoznanej przez Sąd Rejonowy. Pozwany zdecydował się przyznać powodowi świadczenie w wysokości 24.000,00 zł o czym poinformował  pismem z listopada 2014.

Oprócz roszczenia o zadośćuczynienie pełnomocnik powoda zgłosił również żądanie ustanowienia na jego rzecz renty w wysokości 643,14 zł, oraz o zapłatę kwoty 52 018, 40 zł tytułem renty wyrównawczej. Pismem ze stycznia 2016 roku pozwany odrzucił żądanie wypłaty renty wyrównawczej, uznając je za bezzasadne.

W świetle zaistniałych okoliczności pełnomocnik poszkodowanego postanowił wystąpić z powództwem  do Sądu Okręgowego w Koninie.

Korzystny wyrok Sądu Okręgowego

W sprawie przeprowadzono szereg opinii sądowo – lekarskich z dziedzin neurologii, neuropsychiatrii i psychiatrii, które wskazały na konieczność przyjmowania przez poszkodowanego na stałe leków przeciwpadaczkowych jak i na niepomyślne rokowania dotyczące całkowitego wyleczenia padaczki – co w znaczny sposób utrudniać będzie normalne funkcjonowanie pana Kamila. Niemożliwe okazuje się również podęcie przez poszkodowanego pracy.

Po przeanalizowaniu powyższych okoliczności  Sąd uznał za uzasadnione uwzględnienie żądania strony powodowej do wysokości 96.000, 00 zł tytułem dalszego zadośćuczynienia, czyli łącznie do kwoty 120.000 zł tytułem zadośćuczynienia w związku z nową krzywdą, a także przyznał rentę z tytułu niezdolności do pracy 900 zł miesięcznie. Dodatkowo Sąd zasądził skapitalizowaną rentę za okres przeszły, która łącznie wyniosła prawie 70. 000 zł. Sąd Okręgowy właściwie w całości uwzględnił wniesione powództwo, oddalając je jedynie co do dat, od których zasądzone zostały odsetki. Ponadto w uzasadnieniu wyroku wskazał, że zarówno padaczka jak i encefalopatia pourazowe to schorzenia związane z wypadkiem z sierpnia 2011 r., natomiast przewidzenie ich przed wydaniem wyroku w sprawie o zadośćuczynienie prowadzonej w 2013r. było niemożliwe. Co za tym idzie wystąpienie następstwa późnego stworzyło zupełnie nową sytuację prawną i faktyczną.

Przedmiotowa sprawa potwierdza, że nie należy poprzestawać na ugodowych próbach rozwiązania sporu,  zwłaszcza w przypadku poważnych obrażeń ciała, których konsekwencje poszkodowany będzie odczuwał do końca życia.  W tego typu sytuacjach pomoc eksperta okazuje się bezcenna.

Wyrok Sądu Okręgowego w Koninie z dni 21 maja 2021 roku, sygn. akt I C 811/20

Sprawa prowadzona przez radcę prawnego Małgorzatę Zimoch z zespołu pod kierownictwem radcy prawnego Agnieszki Antończak-Bernadowskiej.