Wrocław, ul. Wyścigowa 56i

tel.: 71 33 93 600

biuro@lebekiwspolnicy.pl

Ciężkie obrażenia ciała i batalia sądowa o świadczenia należne motocykliście

Ubezpieczenie OC nie bez powodu jest ubezpieczeniem obowiązkowym. W sytuacji, w której dojdzie do wypadku posiadanie polisy OC zapewnia poszkodowanym możliwość dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Jest to proces długi i skomplikowany. Dlatego warto rozważyć skorzystanie z pomocy profesjonalisty. Zwłaszcza, że ubezpieczyciele nagminnie zaniżają wysokość odszkodowań. Jest to widoczne zwłaszcza w przypadku najciężej poszkodowanych. Wobec takiej postawy ubezpieczyciela jedynym rozwiązaniem pozostaje skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego, podobnie jak w przypadku poszkodowanego motocyklisty.

Jak doszło do wypadku ?

Do wypadku komunikacyjnego, w którym ucierpiał motocyklista doszło w maju 2017 r. w województwie dolnośląskim. Kierujący pojazdem marki Fiat nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Znajdując się na prawym pasie ruchu, w trakcie dokonywania niedozwolonego na tej drodze manewru zawracania, zjechał na lewy pas ruchu nie upewniając się czy znajdują się tam inne pojazdy. Na skutek czego zajechał drogę jadącemu prawidłowo lewym pasem ruchu motocykliście.

Sprawca wypadku został prawomocnie skazany wyrokiem karnym. Na skutek zdarzenia poszkodowany doznał bardzo poważnych obrażeń ciała m.in. urazu czaszkowo-mózgowego, stłuczenia i obrzęku mózgu, złamania kości czaszki, złamania przednio-górnej krawędzi kręgu Th8, stłuczenia płuc z niewydolnością oddechową oraz w konsekwencji zakrzepicy żyły ramiennej, a także zapalenia płuc w przebiegu wentylacji mechanicznej.

Konsekwencje zdarzenia

Przy przyjęciu do szpitala stan poszkodowanego był ciężki. W celu ratowania jego życia  zastosowano wentylację mechaniczną, farmakoterapię i antybiotykoterapię. Na skutek stłuczenia mózgu i pnia mózgu pojawił się niedowład czterokończynowy oraz inne, liczne zaburzenia: koordynacji wzrokowo-ruchowej, pamięci krótko i długotrwałej, koncentracji uwagi. U mężczyzny występowały również przykurcze mięśniowe, osłabiona siła mięśniowa, a także zaburzenia integracji sensorycznej. Poszkodowany był leczony również logopedycznie.

W celu poprawy komfortu życia poszkodowany zmuszony był do odbycia kosztownej, intensywnej rehabilitacji. Jednak pomimo chęci i zaangażowania mężczyzna nigdy nie odzyska dawnej sprawności fizycznej. Ponadto będzie wymagał dalszej rehabilitacji. Jest też niemal całodobowo uzależniony od pomocy innych osób. Życie motocyklisty po wypadku diametralnie się zmieniło. Zaistniałe zdarzenie wpłynęło negatywnie również na zdrowie psychiczne poszkodowanego objawiające się agresywnym zachowaniem oraz zaburzeniami osobowości.

Postępowanie likwidacyjne

W związku z doznanymi obrażeniami i ograniczeniami w życiu codziennym, poszkodowany wystąpił do ubezpieczyciela sprawcy wypadku o przyznanie zadośćuczynienia, renty z tytułu zwiększonych potrzeb oraz renty wyrównawczej. Zakład ubezpieczeń na drodze postępowania likwidacyjnego wypłacił na rzecz poszkodowanego dobrowolnie 200.000,00 zł zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel przyznał poszkodowanemu także rentę na zwiększone potrzeby w wysokości ponad 2.300,00 zł miesięcznie oraz rentę wyrównawczą w kwocie ponad 4.400,00 zł miesięcznie. Była to jednak kropla w morzu potrzeb poszkodowanego.

Wyrok Sądu Okręgowego

Wobec zaniżonych wypłat poszkodowany – przy udziale prawników Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy sp. k. – wystąpił do sądu z powództwem o zasądzenie dalszej kwoty 600.000,00 zł zadośćuczynienia oraz kwoty ponad 116.000,00 zł odszkodowania.

Poszkodowany wniósł także o zasądzenie na jego rzecz renty z tytułu zwiększonych potrzeb w kwocie blisko 22.000,00 zł miesięcznie oraz renty wyrównawczej w kwocie ponad 4.400,00 zł miesięcznie. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa.

W toku sprawy sądowej biegli sądowi potwierdzili, że poszkodowany wymaga wsparcia i obecności osób trzecich, ponieważ jest niezdolny do samodzielnej egzystencji. Potwierdzili także, że koszy leczenia, rehabilitacji, opieki nad powodem przekraczają refundację z NFZ, a dodatkowe koszty związane z leczeniem, opieką i rehabilitacją są całkowicie zasadne. Zostało ustalone, że życie poszkodowanego i jego rodziny skupione jest na jego rehabilitacji, a stan psychiczny poszkodowanego uległ znacznej regresji. Biegli orzekli, że na skutek wypadku u mężczyzny doszło do powstania trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 180%.

Sąd Okręgowy w Legnicy w wyroku z dnia 5 lipca 2021 r. zasądził na rzecz poszkodowanego dalszą kwotę 450.000,00 zł zadośćuczynienia oraz ponad 116.000,00 zł odszkodowania z tytułu zwrotu poniesionych kosztów. Sąd przyznał poszkodowanemu także renty, wraz z wyrównaniem za okres wcześniejszy – tj. ponad 12.000,00 zł z tytułu zwiększonych potrzeb oraz ponad 4.400,00 zł z tytułu niezdolności do pracy. 

W uzasadnieniu Sąd Okręgowy wskazał, iż zgodnie z art. 444 § 1 kc w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty, a w myśl art. 445 § 1 kc sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia rozważając wszelkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej przez powoda krzywdy. W ocenie Sądu powód miał pełne prawo do zastosowania wszelkich metod, by ratować swoje zdrowie i pełen zakres sprawności, tak aby nie stać się osobą leżącą, niewydolną całościowo i w całym spektrum życiowym uzależnioną od osób trzecich.

Osiągniętych efektów rehabilitacji z pewnością nie uzyskałby korzystając jedynie ze świadczeń w ramach NFZ. Zdrowie człowieka jest najwyższą wartością, zatem skorzystanie przez powoda z prywatnej i dającej widoczne efekty rehabilitacji jest w ocenie sądu uzasadnione, logiczne i przedmiotowe. Taki sposób rehabilitacji na tyle usprawnił powoda, że nie musi on stale korzystać z wózka inwalidzkiego. Zdaniem sądu poszkodowany wykazał zasadność i potrzebę rehabilitacji przez 5 dni w tygodniu za cenę 150,00 złotych za godzinę,  co w skali miesiąca stanowi wydatek miesięczny w kwocie 12.000,00 złotych.

Przywołane powyżej okoliczności wskazują, że droga do uzyskania godziwego i właściwego do poniesionej krzywdy zadośćuczynienia i odszkodowania nie jest łatwa. W takich sytuacjach pomoc eksperta wydaje się być niezbędna.

Sprawa prowadzona w Kancelarii przez r.pr. Annę Rubisz-Bednarczyk z zespołu pod kierownictwem r.pr. Michała Grafa