Wrocław, ul. Wyścigowa 56i

tel.: 71 33 93 600

biuro@lebekiwspolnicy.pl

Zadośćuczynienie po śmierci nienarodzonego dziecka, a kwestia ojcostwa.

W sierpniu 2006r. kierujący samochodem marki Volvo, obywatel Portugalii, jadąc z nadmierną prędkością, najechał na stojący przy osi jezdni i zamierzający wykonać manewr skrętu w lewo samochód osobowy marki VW Golf, kierowany przez partnerkę życiową powoda- Klienta Kancelarii, która znajdowała się w 9 miesiącu ciąży. Wskutek doznanych obrażeń śmierć poniosła zarówno partnerka życiowa powoda, jak i córka, która wskutek doznanych obrażeń w łonie matki, urodziła się martwa. Dziecku w akcie zgonu zostało nadane nazwisko matki.

 

Powód wraz z partnerką życiową tworzyli od sześciu lat szczęśliwy związek. Łączyło ich uczycie, wzajemna troska, wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego, planowali zawarcie związku małżeńskiego po narodzinach córki. W toku postępowania likwidacyjnego korespondent zagranicznego towarzystwa ubezpieczeń odmówił uznania roszczeń powoda, wskazując, że brak jest podstaw prawnych do wypłaty zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. w zw. z art. 24 k.c. W dniu 2 lutego 2015r. został złożony pozew  o zapłatę na rzecz powoda kwoty 120.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na skutek naruszenia dobra osobistego w postaci szczególnej więzi emocjonalnej ze zmarłą partnerką życiową i córką.  W toku postępowania wykazano, że powód i jego partnerka pozostawali w stałym związku konkubenckim, przy czym wszyscy składający zeznania wskazywali, że ojcem martwo urodzonego dziecka był powód.

 

Sąd I Instancji oddalił w całości powództwo uznając, iż powód nie udowodnił  w żaden sposób, że jego relacje ze zmarłą partnerką miały charakter szczególnie bliskiej więzi, a także iż zmarła uczestniczyła w jego codziennym życiu i istniały pomiędzy nimi wzajemne zależności. Wskazał, że skoro nie byli wspólnie zameldowani, nie mieli ślubu i nie mieli wspólnego rachunku bankowego, to nie było pomiędzy nimi więzi o charakterze gospodarczym i osobistym. Nadto wskazał, że powód nie udowodnił, że był on ojcem zmarłej córki, ponieważ w akcie zgonu widniało nazwisko matki.

 

Od wyroku wnieśliśmy apelację, podnosząc między innymi zarzut naruszenia przepisu art. 85 k.r.o. Sąd I instancji nie zastosował tego przepisu, pomimo, że powód udowodnił, iż w okresie nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się córki obcował z matką dziecka, zaś pozwana nie przedstawiła dowodu przeciwnego, co doprowadziło do błędnego ustalenia, że powód nie był ojcem zmarłej. Nadto podniesiony został zarzut naruszenia przepisów art. 233 k.p.c., art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.

 

Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził na rzecz powoda 80.000 zł zadośćuczynienia po śmierci partnerki życiowej i martwo urodzonej córki, wskazując w treści uzasadnienia orzeczenia, że  powoda łączyła ze zmarłą partnerką głęboka więź uczuciowa i emocjonalna, mieli wspólne plany na przyszłość, oczekiwali narodzin córki. Sąd II instancji w całości podzielił argumentację zawartą w apelacji, podkreślając, że  wspólne zameldowanie czy posiadanie wspólnego rachunku bankowego nie świadczy o charakterze relacji. Ponadto podzielił również zarzut naruszenia art. 85 k.r.o., wskazując, że w niniejszej sprawie znajduje zastosowanie domniemanie z art. 85 k.r.o., zaś powód nie miał możliwości nadania swojego nazwiska córce, urodzonej martwo w 36 tygodniu ciąży. Powód nie miał możliwości złożenia oświadczenia o uznaniu dziecka, bowiem art. 73 § 1 k.r.o. stanowi, że dla uznania ojcostwa konieczne jest złożenie przez mężczyznę oświadczenia przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, że jest ojcem dziecka oraz jednoczesne potwierdzenie przez  matkę dziecka, że ojcem dziecka jest ten mężczyzna. W niniejszej sprawie, z uwagi na śmierć matki, brak było możliwości złożenia zgodnych oświadczeń woli.

 

Wyrok Sądu II instancji jest prawomocny. Pozwany wypłacił na rzecz powoda zasądzone kwoty.

 

Sprawa prowadzona w Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy sp. k. przez radcę prawnego Kamilę Piotrowską  pod kierownictwem radcy prawnego Agnieszki Antończak.