Wrocław, ul. Wyścigowa 56i

tel.: 71 33 93 600

biuro@lebekiwspolnicy.pl

Granice przewozu z grzeczności – czyli kiedy kierujący odpowiada na zasadzie ryzyka gdy przewozi „autostopowicza”.

Dwie młode kobiety wracały późnym wieczorem z miasta do jednej z nowosądeckich wsi. Z uwagi na dużą odległość od miejsca zamieszkania zdecydowały się na zatrzymanie przypadkowego pojazdu i podróż tzw „autostopem”. Kierujący, który zgodził się podwieźć kobiety do umówionego miejsca (określonej przez podróżujące zatoki autobusowej) od początku podróży zachowywał się w sposób podejrzany, co wzbudziło u obu kobiet niepokój, który eskalował w momencie, gdy kierowca nie umożliwił im opuszczenia pojazdu w umówionym miejscu i odmówił zatrzymania pojazdu. Kierujący zmieniał prędkość w trakcie jazdy znacznie przekraczając dopuszczalną, a jego zachowanie wskazywało, że nie zamierza się zatrzymać. Jedna z pasażerek powodowana strachem otworzyła drzwi pojazdu w trakcie jazdy i opuściła go. Kierujący mimo to nie zatrzymał samochodu, a jedynie zwolnił, co umożliwiło drugiej pasażerce opuszczenie pojazdu. Pierwsza z kobiet na skutek uderzenia o asfalt poniosła śmierć, druga przeżyła, a kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy poszkodowanym. Postępowanie karne umorzono z uwagi na brak znamion czynu zabronionego, albowiem uznano, że zmarła wyskoczyła z pędzącego pojazdu z własnej woli, a nie było jednocześnie powodów do tak nerwowej reakcji .

 

W postępowaniu cywilnym przed SO w Nowym Sączu małoletnia córka zmarłej reprezentowana przez ojca dochodziła zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 50.000,00 zł (przy uwzględnieniu 50% przyczynienia) na podstawie art. 446 par 4. k.c. Sąd I instancji oddalił powództwo w całości wskazując, że poszkodowana podróżowała w ramach przewozu z grzeczności, wobec czego odpowiedzialność n/n kierującego (w postępowaniu cywilnym UFG) kształtuje się na zasadzie winy, która nie została wykazana. Ponadto Sąd Okręgowy stwierdził, że to zmarła jest wyłącznie winna zdarzenia, albowiem zachowanie kierującego nie stanowiło w ocenie Sądu o jego złych zamiarach i nie uzasadniało tak drastycznej reakcji.

 

Apelację od wyroku wniosła powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucając mu szereg naruszeń prawa materialnego i procesowego. Sąd Apelacyjny w Krakowie, po rozpoznaniu apelacji zmienił zaskarżony wyrok w części i zasądził na rzecz małoletniej powódki łącznie ponad 30.000,00 zł wliczając odsetki.

Sąd Apelacyjny podzielił argumentację ujętą w treści apelacji i wskazał, że przewóz z grzeczności w niniejszej sprawie realizowany był jedynie do granicy zatoki autobusowej „kierowca podejmując decyzję o odmowie wysadzenia pasażerek zmienił zasady przewozu i przejął za M.D. i A.Z. pełną – to jest ocenioną z perspektywy zasady ryzyka – odpowiedzialność”.

 

Ponadto, przechodząc do oceny zachowania kierującego Sąd II instancji wskazał, że było ono jak najbardziej niewłaściwe, a wręcz niedopuszczalne i „prowadzi do wniosku, że przez odmowę wysadzenia pasażerek w miejscu przez nie wybranym i niepokojącym sposobem jazdy, kierowca zmienił zasady przewozu grzecznościowego na przewóz realizowany wbrew woli pasażerek, co usprawiedliwia przyjęcie jego odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (art. 436 par 1 k.c.)”.  Sąd Apelacyjny nie oceniał co prawda zachowania kierującego w kategoriach zawinienia, niemniej jednak stanowczo zwrócił uwagę, że „u pasażerek mogło powstać zaniepokojenie będące skutkiem zachowania kierowcy”.

 

Ostatecznie powyższa argumentacja przesądziła o odpowiedzialności UFG za szkodę wyrządzoną małoletniej powódce, co skutkowało zmianą rozstrzygnięcia Sądu I instancji i wydaniem wyroku zasądzającego.

 

 

 

Sprawa prowadzona w Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy sp. k. przez radcę prawnego Aleksandrę Broniś pod kierownictwem radcy prawnego Emila Mędreckiego.