Wrocław, ul. Wyścigowa 56i

tel.: 71 33 93 600

biuro@lebekiwspolnicy.pl

Ciężar wykazania przyczynienia się poszkodowanego a obowiązki pozwanego.

Młody mężczyzna na skutek wypadku komunikacyjne doznał licznych obrażeń ciała, które skutkowały orzeczeniem u niego trwałego uszczerbku na zdrowiu. Uczestniczył w wypadku drogowym jako pasażer samochodu osobowego, którego kierujący utracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Poszkodowany mężczyzna siedział na przednim siedzeniu pasażera obok kierowcy. Z ustaleń wynikało, że nie posiadał on zapiętych pasów bezpieczeństwa. Jednymi z licznych obrażeń ciała, były obrażenia głowy poszkodowanego. W związku z niezapięciem pasów bezpieczeństwa zakład ubezpieczeń pomniejszył należne poszkodowanemu zadośćuczynienie o stopień przyczynienia w wysokości 20%.

 

Poszkodowany reprezentowany przez Kancelarię wniósł pozew do sądu, wskazując, że fakt zapięcia pasów bezpieczeństwa w okolicznościach wypadku, mając na uwadze siłę uderzenia oraz uszkodzenia samochodu, nie wpłynąłby na zmniejszenie rozmiaru krzywdy powoda, a tym samym, że w sprawie brak jest podstaw do automatycznego zastosowania art. 362 k.c.

 

Pozwany wnosił o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Sąd postanowił oddalić wniosek pozwanego uznając, że wobec nieprzedstawienia przez pozwanego żadnego materiału dowodowego co do przebiegu samego wypadku, nie było możliwe aby tę kwestię zweryfikowali biegli.

 

Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 16 maja 2017 r. uznał powództwo w części zasądzając na rzecz powoda zadośćuczynienie i odszkodowanie. Równocześnie Sąd nie znalazł podstaw do uznania, by powód poprzez niezapięcie pasów bezpieczeństwa przyczynił się do wypadku. W treści uzasadnienia Sąd wskazał, że pozwany nie przedstawił Sądowi żadnego materiału dowodowego mogącego stanowić podstawę do uznania 20% przyczynienia się powoda do wypadku. W ocenie Sądu zdjęcia wraku pojazdu pozwalają na przyjęcie, że niezapięcie pasów bezpieczeństwa nie stanowiło przyczynienia się powoda do wypadku, co więcej – by pozwoliło na uniknięcie poważnych obrażeń ciała.

 

Zdaniem Sądu obowiązkiem pozwanego, poza złożeniem samego wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków oraz chirurga ortopedy, było przedstawienie konkretnego materiału dowodowego, mogącego stanowić podstawę wydania opinii.

 

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie jest prawomocny.

 

Sprawa prowadzona w Kancelarii Adwokatów i Radców Prawnych A. Łebek i Wspólnicy sp. k. przez radcę prawnego Paulę Niklewicz pod kierownictwem radcy prawnego Michała Grafa.